hybrid manicure

Cześć! O manicure hybrydowym usłyszałam pierwszy raz bardzo dawno - ponad dwa lata temu. Na początku uważałam, że strasznie niszczy to paznokcie, a do tego jest bardzo drogie. Rok temu zaszalałam i postanowiłam wypróbować ten sposób na super wytrzymałe i długo nienaruszone paznokcie. Tak mi się spodobało, że praktycznie niemożliwe jest mnie spotkać bez hybrydy - chyba, że akurat mam ochotę na okres regeneracji, co czasem mi się zdarza. Przez rok chodziłam co 4 tygodnie (tak, aż 4!) do kosmetyczki. Po tak długim czasie, obserwując wszystko dokładnie, postanowiłam zainwestować we własny zestaw i zacząć zabawę w domu, co, prawdę mówiąc, na prawdę bardziej się opłaca. Teraz potrafię spędzić trzy lub nawet cztery godziny na robieniu idealnego manicure, co na prawdę bardzo mi się podoba. Do tego, robię paznokcie przyjaciółkom, co również jest super sposobem na spędzanie z nimi więcej czasu. :)





Co sądzicie o manicure hybrydowym? Chcielibyście więcej postów na ten temat? Dajcie znać!;)

Komentarze

  1. ładne pazurki, koleżanka mi takie robi :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się, że jeszcze nie próbowałam hybryd, bo nie miałam takiej potrzeby. Ale wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wreszcie się zdecyduje na hybrydę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja skusiłam się kilka miesięcy temu. Stwierdziłam, że zanim kupię swój własny zestaw, sprawdzę czy mi to w ogóle pasuje. Poszłam więc do koleżanki, która robi hybrydy wszystkim koleżanką, sąsiadką etc. Niestety mocno się rozczarowałam. Po 2 dnia odprysnął mi mały kawałek z jednego paznokcia, a w ciągu kilku kolejnych dni zniszczeniu uległa reszta. Po zdjęciu zrezygnowałam z nałożenia kolejnej, kiedy zobaczyłam swoją płytkę. Do tej pory odczuwam skutki tego "szalonego wybryku".
    Kilka osób już mówiło mi, że po prostu miałam pecha i dziewczyna spaprała sprawę, że to nie była dobrze zrobiona hybryda. Jednak niesmak pozostał. Chciałam przekonać się do hybrydy, a wyszło totalnie odwrotnie.
    Także tak :D Podobają mi się wzory Twoich pazurków. Widać, że się wkręciłaś. Dobrej zabawy :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie Ci wyszło:D ja nie umiem niestety się hydrydować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają świetnie! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się efekt ombre nr 3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponownie odwiedziłam Twojego bloga, więc zostawiam ślad po sobie. Czekam na kolejny wpis :)

      Usuń
  8. jak ładnie ;)) ja jeszze sę nie bawię w hybrydy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zainwestowałam w swój zestaw. Przynajmniej mogę sobie zmienić kiedy chce i tworzyć dowolone wzorki :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Hybrydy są prześliczne , chcę sobie je zrobić na studniówkę :D

    Pozdrawiam ! :* Moszovska

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowne są te hybrydy! ja chyba zrobię sobie, jak zapuszczę paznokcie, bo masa moich kolezanek potrafi je robic :)
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Super ;) moja przyjaciółka też robi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kupiłam sobie ostatnio cały zestaw do robienia hybryd i strasznie mi się to podoba ;) Pewnie, zrób więcej postów na ten temat!

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałabym sobie zrobić hybrydy :D świetne są!

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com

    Pozdrawiam Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam hybrydy i myślę, że to świetne rozwiązanie dla osób które nie mają dużo czasu/lub po prostu umiejętności do malowania paznokci!:)

    http://sylwiasylwiaa.blogspot.com/

    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nawet paznokci nie maluję :D ale bardzo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wyobrażam sobie, żeby hybrydy nie było, odkąd zakupiłam sobie swój zestaw do hybrydy, nigdy bym go nie zamieniła na zwykle lakiery, pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz mam hybrydy. Kuzynka zrobiła mi dwa tygodnie temu i powiem szczerze, że się zakochałam. Z natury mam mocne paznokcie, ale teraz to już w ogóle nie muszę się o nie bać. Nawet piłka od koszykówki im nie straszna. Zdecydowanie jestem na tak! Myślę, że mnie też od teraz nie będzie można bez nich spotkać. Znowu jestem z nią umówiona, także... :D Bardzo podoba mi się efekt ombre na trzecim zdjęciu. Ja raczej nie zainwestuje w swój zestaw. ;)

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli przyszedłeś zareklamować tutaj swojego bloga tekstem: fajny blog, wbij do mnie!; to lepiej od razu stąd wyjdź. :)
Każdy komentarz daje mi niesamowitą motywację do dalszego blogowania! :)

Popularne posty z tego bloga

fall is here!

outfit of the day

minti shop haul